Jako, że udało mi się wbić na SeaTowers w Gdyni, wybrałem się tam z aparatem cyfrowym. Najpierw oczekiwania, bo ciut za wcześnie. Łabędzie, Skwer Kościuszki, a na koniec super widoki z Gdyńskich wieżowców. Byłem gdzieś w okolicach 20-ego piętra, więc w połowie wysokości wieżowców.
Neptunalia w Gdańsku, jak co roku były trochę kiepskie, co z resztą widać na fotkach z imprezy o nazwie mniej więcej takiej: "Zlot samochodów stuningowanych". Niestety samochodów stuningowanych zbyt wiele nie było, za to motocykliści na ścigaczach dali czadu.
Fotki przedstawiają mój krótki kilkudniowy pobyt w Anglii, w Cambridge. W samolocie byłem prawdopodobnie jedyną osobą, która nie leciała do Anglii po to, by pracować :-) Od samego początku zapowiadało się bardzo fajnie i tak też było. W samej Anglii za bardzo nie było czego podbijać, a do tego drogo jak dla kogoś kto zarabia w złotówkach.